Malowanie salonu – 1 część remontu za nami

Malowanie salonu – 1 część remontu za nami

Ściany Twojego mieszkania straszą i są po prostu nudne? Nie przekazują żadnej emocji? – Pomaluj swój salon tak jak chcesz.

Niech zgadnę myślałeś o tym już pół roku temu, mimo wszystko nie znalazłeś na to czasu? Znam to – uwierz, że ja również odkładałem to jak najdłużej. Zawsze jak miałem już wolny weekend, to sen z powiek spędzał mi kolor – na jaki kolor mam pomalować salon, a jaki kolor do sypialni? Ciężki wybór prawda? Może biały – eee nudny, standardowy. Z pomocą służą producenci farb, którzy online udostępniają kreator wnętrz gdzie mniej więcej możemy wyobrazić sobie wnętrze swojego mieszkania.

O szczegółach jak zabrać się za malowanie salonu napisze następny artykuł, jest kilka rzeczy, o których należy pamiętać, aby nie spotkały Cię przykre niespodzianki (mnie spotkały – mądry polak cebulak po szkodzie).

Mimo wszystkich udogodnień, szerokiego wyboru kolorów w sklepie człowiek jest głupi i ma mętlik w głowie – czy Salon pomalowany na jasny brązlepszy będzie piaskowy czy może modny Creme. Tak naprawdę warto kierować się pierwszym wyborem, z doświadczenia wiem, że im więcej zastanawiamy się nad szczegółami tym głupsze pomysły przychodzą nam do głowy.

Na przykładzie mojego salonu, pierwsza moja wizja to był leciutki brąz / kawa z mlekiem – chciałem w miarę jasny kolor, późniejsze dalsze rozmyślanie kierowało mnie na „dziwne” projekty, więc po wypiciu 4 piw otrzeźwiałem i poszedłem w pierwszą myśl. Efekt końcowy można zobaczyć na zdjęciu obok.

Przy suficie musiałem zostawić 3 cm odcięcie od sufitu ponieważ, nie mam idealnie wyszpachlowanych rogów 90 stopni, więc malowanie do krawędzi sufitu zakończyło by się katastrofą – a tak mam prostą linię odcinającą dwa kolory. Najchętniej pomalował bym kolor jak najwyżej ale po prostu się nie da. Wszystkie ściany postanowiłem pomalować na jednolity kolor – jednak dla urozmaicenia warto czasem mieszać kolory (odcienie) np, jedną ścianę pomalować w ciemniejszym odcieniu, idealnie łamie nudę i daje fajne odczucia.

1 etap malowania salonu

Tak odmalowany pokój, przeszedł pierwszą część samodzielnego remontu, na głównej ścianie znalazła się naklejka na ścianę z dmuchawcami (szybko została zastąpiona) ale w następnych wpisach pokażę jak salon zmieniał się z kolejnymi etapami prac remontowych. Jak widać na razie salon raczej wieje biedą, ale obiecuje, że zmieni się to w następnym poradniku.
Jeśli spodobał Ci się mój salon napisz, krótki komentarz – będzie mi bardzo miło.

 

 

 

Poradnik napisał:

mm

Janusz Zatorski administrator

Hej, Mam na imię Janusz Zatorski, jestem zwykłym człowiekiem, który jak Ty chodzi do pracy, a w wolnej chwili majsterkuje w zaciszu własnego mieszkania. Większość prac remontowych wykonałem sam generalnie, ze względu na to, że nie stać mnie na "pseudo majstrów rodem z usterki", z drugiej strony jeśli zrobisz coś sam masz z tego podwójną satysfakcję.

1 Comment so far

Krystyna ZającPosted on2:45 pm - Wrz 19, 2017

Bardzo fajny salon gratulacje kolor ścian idealny

Doceń moją pracę i zostaw komentarz